Ciężar kapitału
Pięć spółek i jedna sesja w tygodniu. Jak zaczynał się polski rynek kapitałowy

Historia rynku

August 18, 2026

5

Pięć spółek i jedna sesja w tygodniu. Jak zaczynał się polski rynek kapitałowy

16 kwietnia 1991 roku na parkiecie było pięć spółek, a sesje odbywały się raz w tygodniu. Ludzie, którzy wtedy zaczynali, uczyli się zawodu, do którego nie było podręcznika.

Redakcja „Ciężaru kapitału”

16 kwietnia 1991 roku w budynku, w którym jeszcze dwa lata wcześniej mieścił się Komitet Centralny PZPR, odbyła się pierwsza sesja Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Notowano pięć spółek: Tonsil, Próchnik, Krosno, Kable i Exbud. Sesje odbywały się raz w tygodniu.

Z dzisiejszej perspektywy to brzmi jak anegdota. Z perspektywy ludzi, którzy wtedy siadali do pierwszych zleceń, to był rynek bez podręcznika: bez historii notowań, bez analityków z doświadczeniem, bez funduszy, które mogłyby ustabilizować popyt. Wszystko, co dziś uważamy za oczywistość — od sposobu wyceny spółki po język komunikatów — trzeba było wymyślić albo przenieść z zagranicy i sprawdzić, czy działa.

Zawód bez podręcznika

Pierwsi maklerzy i zarządzający uczyli się na żywym organizmie. Wiedza przychodziła z kursów, z książek sprowadzanych z Londynu i Nowego Jorku oraz z błędów. To właśnie błędy, a nie sukcesy, najszybciej uczyły, czym różni się kapitał własny od cudzego — i dlaczego decyzja podjęta za czyjeś oszczędności waży inaczej.

Hossa, która zasłoniła klienta

Lata dziewięćdziesiąte przyniosły pierwszą wielką hossę i pierwsze wielkie rozczarowanie. Gdy ceny rosły, mało kto pytał o ryzyko. Gdy spadły, okazało się, że wielu inwestorów nie rozumiało, co właściwie kupiło. To doświadczenie ukształtowało pokolenie, które później zarządzało miliardami w funduszach emerytalnych i inwestycyjnych.

Rynek, którego jeszcze nie było, zbudowali ludzie, którzy nie mieli prawa wiedzieć, czy im się uda.

Dlaczego zaczynamy od 1991 roku

Pierwszy rozdział „Ciężaru kapitału” — Snickers kontra Swarzędz. Narodziny rynku — opowiada o tym, jak w praktyce podejmowano decyzje, kiedy nie było jeszcze ani danych, ani precedensów, a odpowiedzialność za cudze pieniądze dopiero nabierała znaczenia. Towarzyszą mu portrety Jakuba Bentkego i Moniki Zduńskiej oraz pierwsza odsłona wątku OFE — narodziny drugiego filaru.

Kolejne teksty na blogu prowadzą przez następne momenty z osi czasu: 2008, reformę OFE, GetBack, pandemię i 2022 rok.

← Wszystkie wpisyCiężar kapitału
Okładka książki Ciężar kapitału
Książka

Kapitał ma wartość. Decyzje mają ciężar.

Łukasz Piasecki · Ludzie i historia polskiego rynku kapitałowego

Zamów „Ciężar kapitału”